Zmywanie samoopalacza
Drogeria dm
Czas czytania 4 min.
•
6.02.2026
Samoopalacz
Nawet przy dużej wprawie podczas nakładania samoopalacza może przydarzyć się błąd: nieestetyczne plamy, smugi czy niedokładnie roztarty produkt. Na szczęście niechciany kolor można łatwo zmyć. Podpowiadamy, jak to zrobić krok po kroku.
Wpadka z samoopalaczem? Bez paniki!
Szybka i łatwa opalenizna bez szkodliwego promieniowania UV to kusząca wizja, ale co zrobić, gdy coś pójdzie nie tak, a Twoja skóra nabierze zbyt ciemnego lub – co gorsza – pomarańczowego odcienia? Pojawiające się plamy i smugi to często efekt nadmiernej potliwości lub nierównomiernej aplikacji. W takiej sytuacji warto działać szybko i sięgnąć po sprawdzone, domowe sposoby, które skutecznie wyratują Cię z opresji.
Pięć metod zmywania plam po samoopalaczu
Podczas aplikacji samoopalacza wiele rzeczy może pójść nie tak. Nagłe smugi, zacieki czy nienaturalny koloryt cery mogą wydawać się katastrofą. Spokojnie – błędy te można szybko naprawić prostymi metodami. Mamy dobrą wiadomość: usuwanie samoopalacza jest często łatwiejsze i szybsze niż jego precyzyjne nałożenie. Oto nasze porady i triki.
1. Sok z cytryny
Aby pozbyć się nadmiaru koloru za pomocą cytryny, przekrój owoc na pół i delikatnie przetrzyj nim skórę. Jeśli chcesz rozjaśnić większe partie ciała lub cerę, możesz wycisnąć sok na miękką myjkę i przemyć problematyczne miejsca.
Uwaga: sok z cytryny skutecznie rozjaśnia, ale jednocześnie mocno wysusza i może podrażnić wrażliwą skórę. Po zabiegu koniecznie nałóż bogaty krem nawilżający.
Balsamy do ciała
2. Kąpiel z pianą
Brzmi przyjemnie i tak właśnie jest! Relaksująca kąpiel z dużą ilością piany to bardzo delikatna metoda na równomierne pozbycie się samoopalacza. Odpręż się przez około 15 minut, a następnie delikatnie masuj skórę gąbką lub myjką, aby subtelnie „wymyć” nierównomierny barwnik.
Produkty do kąpieli
3. Peeling
Jeśli produkt pozostał na skórze zbyt długo lub plamy są wyjątkowo uporczywe, najlepszym rozwiązaniem będzie peeling. Mechaniczne złuszczenie usuwa wierzchnią warstwę naskórka wraz z utrwalonym pigmentem. Możesz przygotować własną mieszankę (np. oliwę z oliwek z cukrem lub solą) lub skorzystać z gotowych produktów dostępnych w drogeriach. Delikatne peelingi znajdziesz również w asortymencie produktów dm.
Peeling
4. Chusteczki oczyszczające lub mydło galasowe
Chusteczki do demakijażu to świetny „ratownik” w sytuacjach, gdy produkt jeszcze nie zdążył się w pełni wchłonąć. Z kolei mydło galasowe (odplamiające) to pogromca najtrudniejszych plam – i o dziwo, działa również na skórze! Nanieś odrobinę mydła na wilgotną chusteczkę i masuj skórę okrężnymi ruchami. Mydło to świetnie usunie też plamy z ubrań. Pamiętaj jednak o późniejszym silnym nawilżeniu skóry.
Mydło galasowe
5. Pasta do zębów
Ten sposób świetnie sprawdza się przy ciemniejszych plamach w trudno dostępnych miejscach, na przykład między palcami. Wybierz pastę o właściwościach wybielających – zawarte w niej substancje rozjaśniające działają nie tylko na szkliwo, ale też na skórę. Nałóż pastę na zabrudzone miejsce, zostaw na około 10 minut, a następnie dokładnie spłucz.
Niezależnie od metody, której użyjesz, pod żadnym pozorem nie szoruj skóry zbyt mocno! Zbyt agresywne tarcie może tylko pogorszyć wygląd smug i doprowadzić do bolesnych podrażnień.
Pasta do zębów z efektem wybielania
Jak uniknąć wpadek w przyszłości?
Stosowanie samoopalaczy – niezależnie od tego, czy wybierasz balsam, piankę, żel czy spray – wymaga nieco wprawy. Aby cieszyć się idealnym efektem bez smug, kluczowe jest przygotowanie: zawsze wykonaj wcześniej dokładny peeling całego ciała i zadbaj o depilację. Suche miejsca, takie jak łokcie, kolana czy kostki, posmaruj przed zabiegiem kremem nawilżającym – to one najmocniej „piją” kolor.
Wybierając odcień, postaw na ten o ton jaśniejszy od Twoich oczekiwań – zawsze lepiej dołożyć drugą warstwę niż walczyć z przesadnym efektem. Na twarz i dekolt nakładaj produkt bardzo oszczędnie, najlepiej mieszając go ze zwykłym kremem nawilżającym. Nie spiesz się, zachowaj szczególną ostrożność przy linii włosów i jeśli to możliwe, poproś kogoś o pomoc przy plecach. Złota zasada w przypadku samoopalacza brzmi: mniej znaczy więcej!